27-01-18

27.01.2018 14:05:43

Znów słyszałem jej oddech w słuchawce telefonu. Był taki kobiecy, cichy, ale dało się wyczuć tą podniecającą nutkę przerażenia. Nie dziwne, skoro od kilkunastu dni nękam ją głuchymi telefonami. Chcę tylko usłyszeć jej głos. Kiedy nikt z mojej strony się nie odzywa. ona zdenerwowana z impetem odkłada słuchawkę, po czym żali się swojemu narzeczonemu, płacząc przy tym w rękaw jednej z jego eleganckich koszul. Potem chwyta ją za ramiona, patrzy jej w oczy i tłumaczy coś pewnie w stylu ,,Nie martw się, to pewnie jakiś zbok, bla, bla, bla, zmienimy numer''. Kiedy kończy całuje ją w czoło, mocno tuli, a następnie zaczyna całować. Z każdą chwilą robi się namiętniej i znów lądują na sofie. Koleś ściąga koszulę pokazując przy tym napakowaną klatę, następnie na dywanie lądują jego spodnie, bielizna jak i jej ubrania. Przenoszą się do sypialni, a ja muszę biec pod kolejne okno, by być na bieżąco. Ale nie dziś. Dziś już nie mam siły na to patrzeć.

Jestem tu codziennie od kilku tygodni, może miesięcy, nie liczę. Ona z dnia na dzień jest coraz piękniejsza. Może to zasługa tego prezesika, przy nim promienieje. Ze mną taka nie była. Była smutna, zawiedziona i modliła się tylko o to, by móc już odejść. Nie przynosiłem zbyt wiele do domu, to fakt, mało zarabiałem, a dziś już wiem, że dziwce zależało tylko na tym. Z nim ma lepiej, bo pan prezes zarabia 10 tysięcy na rękę. Wiem to, mam dostęp do ich konta. Właściwie, mam dostęp do wszystkiego co jej, jak i klucz do mieszkania, który niby zgubiła na uczelni parę dni temu.

Carrie .

Aby zapewnić maksymalny komfort przeglądania ta witryna używa plików cookies (tzw. "ciasteczek"). Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej na tet temat kliknij poniższy link. Aby ta informacja nie pojawiała się już więcej kliknij przycisk Akceptuję.
tło