Trzymajcie mnie...

05.01.2018 17:21:38

Po prostu nie wierzę pan M. sobie przypomniał o mnie wysłał filmik z uśmiechem na twarzy. W odpowiedzi dostał ze niech się odezwie jak wydoroślej i ze osbie o mnie przypomniał w czas. Wysłał za to zdjecie tylko pytanie po co? Jak zaczełam się czepiać ze najpierw wystawia mnie na sylwka a teraz pisze a przy tym być lekko nie grzeczna. Dodając ze mam nadzieje ze dobrze się bawił gdy mnie zostawił na lodzie to w odpowiedzi dostałam ze też się dobrze bawiłam. Nawet nie chciało mi się tłumaczyć w jakim jest błędzie jedynie usłyszła kilka nie miłych słów. Przytaknął mi mówiąć ze nie będzie mi sprawił przykrości... A gdy zaczełam nalegać to napisał ze nie ma czasu na takie dziewczyny jak ja. Ze nie szuka sexu i laski, która pisze takie rzeczy jak ja (dotyczace naszego sexu). Rozśmieszył mnie fakt pierwsze słowa jak padło ze spędzamy razem sylwestra zapytał czy będzie sex... Napisała ze tak oczywiście ale tylko dla tego ze uznał za zart jego przyjazd. Jak zaczął pisać że czemu nie bo rok temu było spoko to usłyszał ze to z sex było żartem a on ze spoko nie jechał by dla sexu tylko z powodu ze fajnie było rok temu.... Jak wysałam mu tą rozmowe to usłyszłam ze go rozbawiłam... Czym prawdą? Tym ze ciężko było napisać przepraszam? Ze jego męskie ego mu na nic więcej nie pozwolilo... Skoro tak uwazał to czemu w ogóle napisał w tym roku, po co mnie zaczepia... Nigdy nie zrozumie facetów....

Wredna Piekna <3

Aby zapewnić maksymalny komfort przeglądania ta witryna używa plików cookies (tzw. "ciasteczek"). Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej na tet temat kliknij poniższy link. Aby ta informacja nie pojawiała się już więcej kliknij przycisk Akceptuję.
tło