Nieszczęśliwa

30.03.2018 20:18:13

Dopiełam swojego w końcu odpisał gdy tylko ujrzałam znak wiadomości pojwaił sie ogromny uśmiech. Szkoda tylko ze uśmiech bardzo szybko znikł i poczułam ukucie w sercu <3. Nie mogę powiedzieć ze go kocham ale napewno jest dla mnie ważny. Źle się stało ze na niego naskoczyłam i straciłam swoją szanse. Poznał kogoś na kim mu bardzo zależy a ze jest świetnym facetem ona napewno go nie zostawi. A ja... ja mogę sobie po gratulować po raz kolejny ze mam za długi język i jestem za bardzo wybuchowa. Nie panuję nad emocjami jeśli w grę wchodzi ktoś na kim mi zależy. Jedyne co mi zostało to czekać aż się zgodzi by znowu dodać mnie do znajomych i umożliwi mi kontakt. Kto wie może jest jakaś nadzieja dla nas. Dlatego za wszelką cene musze mieć z nim kontakt nawet jeśli miał by dzielić się ze mną swoim szczęściem tym samym wbijając mi nóz w serce. Tak chcę tego może coś sobie w końcu uświadommie i zacznę panować nad sobą. Wiem ze nawet jeśli zerwiemy kontakt mój ból nie będzie mniejszy. Minęły ponad 2 miesiące od kiedy zerwaliśmy kontakt a mimo to nie zapomniałam. A teraz chce chociaż mieć świadomość ze w razie co jestem obok. Być jego pocieszeniem gdy mu się nie ułoży mimo iż szczerze życze mu szczęścia to jednak w podświadomości licze ze to ja mu je dam. Czy tak się stanie nie mam pojęcia zwłaszcza że mało się odzywa niby nie ma czasu dużo pracuję przed świetami. A po pracy pewnie jest z nią

Wredna Piekna <3

Aby zapewnić maksymalny komfort przeglądania ta witryna używa plików cookies (tzw. "ciasteczek"). Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej na tet temat kliknij poniższy link. Aby ta informacja nie pojawiała się już więcej kliknij przycisk Akceptuję.
tło