Wszystko na raz..

30.03.2018 20:25:41

Czemu tak jest ze jak się już wali to wszystko. On i moje plany runęły. Wszystko było zaplanowane pod niego i co lipa... Mieszkanie, zmiana pracy też rozczarowanie... Upatrzone mieszkanie zostało już zarezerwowanie więc wszystko rozłoży się w czasie. Teraz siedzię taka obojętna. Nie mam ochoty jeść a najchetniej bym się położył i tylko spała. Chce mi się płakać i tak naprawdę nie wiem dla czego. Chyba z głupoty ze zawsze psuje to na czym mi zależy czemu jak mi nie zależy potrafie tak obojętnie rozmawiać bez emocji...

Znowu zaczynam myśle by wyjechać na drugi koniec polski. Nie wiem co mam ze sobą zrobić, czego chce. Wiem jedno muszę zmienić swoje życie i to radykalnie. Pewnie on ciągle będzie w mojej głowie tak było do tej pory. Jeśli ktoś coś dla mnie znaczył chociażby w małym stopniu już na zawsze utkwił we mnie. Bez względu czy to dobre czy złe wspomnienia...

Wredna Piekna <3

Aby zapewnić maksymalny komfort przeglądania ta witryna używa plików cookies (tzw. "ciasteczek"). Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej na tet temat kliknij poniższy link. Aby ta informacja nie pojawiała się już więcej kliknij przycisk Akceptuję.
tło