Kolejna super historia.. :")

07.12.2017 20:29:33

Drogi Pamitętniku. Muszę się komuś wyżalić. A więc, przez jakieś kilka miesięcy pisałam z chłopakiem. Codziennie pisaliśmy, dzień w dzień. Czasem zdarzało się że pisaliśmy jak para zakochanych. Naprawde jak bysmy byli razem. Pisał mi słodkie słówka, to było takie super. No ale oczywiście musiało się zjebać. Bo on ogólnie miał laske. Chciał się na niej zemścić, tak jakby "pobawić", bo ona wykorzystala jego brata bawiła się nim, on wpadł w depresje, nie mógł sobie sam poradzić po prostu. No i bawił się nią. Pisał mi że jest taka i owaka. Ona nawet dowiedziała się że mamy kontakt i zrywała z nim przez to. ale i tak do siebie wracali. On tez mi pisał ze nie umie kochać, bo starszny ból zadała mu jego była dziewczyna, nie chciał już przez nią kochać. Ja mu tłumaczyłam że kiedyś znajdzie tą jedyną i zakocha się. i ja tak naprawde zrobiłam sobie nadzieje, bo myslałam że go zmienie na znowu dobrego człowieka, ze bedziemy razem. że mnie pokocha, bo naprawde z jego pisania to tak wynikało, ze podobam mu się itd. No ale pewnego dnia pisze do mnie że poczuł coś chyba do niej. że pocałunki z nią na początku były jak z każdą inna laska ale teraz zaczeły nabierać znaczenia. Ja czytajac to, to zaczełam płakać naprawdę. Ale nie chciałam żeby odczuł że jestem zazdrosna czy coś, wiec mu pisałam że wiedziałam ze tak bedzie, ze zaczeło mu zalezec na niej. On pisał ze nie chce kochać ze boi sie uczucia. To ja że nie ma czego sie bac (pisałam to z trudem, bo pomagałam mu zrozumiec uczucie do NIEJ a nie do MNIE). Napisał mi że kocha ją chyba. ja nie mogłam się powstrzymać od płaczu.. pisałam i płakałam.. Przed tym jak mi napisał że cos do niej czuje, mielismy bardzo wiele współnych tematów, zawsze o czymś ciekawym pisaliśmy. No ale po tym, zaczeło się wszystko walic, zero tematów.. nie mielismy o czym pisac.. pełno spin.. ciskania siebie nawzajem.. i az pewnego razu niby była to spina dla "beki" ale nie wierze w to, bo to była wtedy nasza ostatnia rozmowa :))). już nie pisze z nim tydzień. XD jak kiedys nie było dnia bez pisania tak teraz nie piszemy wcale. zabawne wiem. ale najgorsze jest to że poczułam coś do niego, codziennie sie o niego martwie że ta jego laska go zrani.. że znowu bedzie cierpiał. a ja tego nie chce. zaczeło mi po prostu kurde na NIM ZALEŻEĆ:). Nie wiem co mam robić.. nie wiem czy on tez ma czasami chęć napisania do mnie.. czy raczej juz zapomniał.. poczułam coś do niego. ale co ma to teraz za znaczenie skoro ma inna, wszystko się zjebało jednym słowem :) za każdym razem jak coś jest, albo zaczyna to i tak w końcu się zjebie. zawsze tak musi być :"))). NIE WIEM CO ROBIC JUZ NORMALNIE :)

Nieznana

Aby zapewnić maksymalny komfort przeglądania ta witryna używa plików cookies (tzw. "ciasteczek"). Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej na tet temat kliknij poniższy link. Aby ta informacja nie pojawiała się już więcej kliknij przycisk Akceptuję.
tło