Tydzień przed wigilią

17.12.2017 13:16:10

Za tydzień Wigilia. Choć to szczególny dzień, ani trochę nie cieszę się, że nadchodzi. Może nie poczulam jeszcze klimatu i stąd takie nastawienie, a może zwyczajnie te święta podobnie jak zeszłoroczne nie będą oczekiwane. Na ten moment trudno mi sobie wyobrazić, że będzie to czas radości, choć przyznaje że w mojej rodzinie wydarzyły się rzeczy za które warto dziękować.

Pomimo, że trwam w modlitwie czuję je się jakaś opuszczona...

Najtrudniej jest pogodzić się z myślą, że znów nie będzie Cię na święta. Nie zobaczymy się, nie złożysz mi życzeń. Prawdopodobnie nawet przez chwilę o mnie nie pomyślisz. Prawdopodobnie otrzymałeś już kartke z życzeniami. Domyślam się, że nie zrobiła na tobie żadnego wrażenia i wylądowała w koszu zanim jakiekolwiek wspomniania zdarzyły się pojawić w twojej głowie. Trwanie w nadziei jest tak samo bezsensowne jak pisanie tego pamiętnika, a jednak inaczej nie potrafię.... Kocham, ale coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że już nigdy nie wrócisz. Zwyczajnie nie chcesz. W moim sercu pozostaniesz na zawsze. Wesołych świąt....

Waleczna .

Aby zapewnić maksymalny komfort przeglądania ta witryna używa plików cookies (tzw. "ciasteczek"). Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej na tet temat kliknij poniższy link. Aby ta informacja nie pojawiała się już więcej kliknij przycisk Akceptuję.
tło