Styczniowy list do M.

13.01.2018 16:52:24

Już od ponad roku moje myśli opiekują się Tobą, a serce jest przy Tobie mimo zakazu. Niektórzy twierdzą, że niknę w oczach. Nie wiem, czy to prawda, ale uważam to za prawdopodobne....w końcu ciężko żyć bez miłości ukochanej osoby. Mój strach przed przyszłością i twoimi ewentualnymi słowami doprowadził do naszego rozstania. Dużo mnie to kosztowało...Chyba zapłaciłam jedną z najwyższych cen za niepewność....Żałuję, że tak się stało. Nigdy nie przestałam Cię kochać. Moim największym marzeniem w tym momencie, jest móc powiedzieć Ci o tym na żywo, patrząc Ci w oczy i zwyczajnie się przytulić. Powiedzieć, że czekałam, tęskniłam, ale było warto. Patrząc na okoliczności, wiem jednak, że moje marzenie trzeba rozpatrywać w kategoriach cudu.... Poznałam kogoś. Może zastanawiasz się, czy wpadł mi w oko, czy się zakochałam. Jeśli na któreś z tych pytań miałabym odpowiedzieć twierdząco, jedynym tego powodem byłby fakt, że przypomina mi Ciebie....Na tę chwilę mogę powiedzieć tylko tyle, że każdy kolejny dzień w jego towarzystwie, sprawia, że jeszcze bardziej brakuje mi Ciebie.... Tęsknie. Byłeś miłością mojego życia.

Waleczna .

Komentarze:
1. Hopeless . 15:37:04 13.03.2018
ciągle wierzę, że ta historia zakończy się dobrze :(
smutno mi czytać Twoje wpisy, bo ja właśnie też jestem niepewna i boję się każdego juytra...
Aby zapewnić maksymalny komfort przeglądania ta witryna używa plików cookies (tzw. "ciasteczek"). Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej na tet temat kliknij poniższy link. Aby ta informacja nie pojawiała się już więcej kliknij przycisk Akceptuję.
tło