Moje niespełnione marzenie

08.04.2018 20:49:20

Łez jest coraz mniej, choć jednocześnie nie ma dnia, w którym bym o nim nie myślała... To już raczej nie myśli rozpaczy, a raczej tęsknota, poczucie niespełnionych marzeń i brak wyjaśnienia dlaczego tak się stało. Myślami, sercem i duchem wciąż jestem przy nim. W myślach mówię do niego "Wiem, że już nie wrócisz, a mimo to cały czas Cię kocham. Szczęścia." Dziś zadano mi pytanie, czy gdyby się rozwiódł i odnowił ze mną kontakt, chciałabym jeszcze raz spróbować. Odpowiedź była oczywista, choć dla zdecydowanej większości totalnie głupia. - Z całą pewnością chciałabym drugiej szansy....

Co z nowo rozwijającą się relacją? Właściwie ciężko powiedzieć. Po szczerej rozmowie zdaje się, że trochę zwoliła tempo z czego na ten moment jestem zadowolona. Nie chcę go krzywdzić, a nie jestem gotowa na nowy związek... Nie chcę być też koleżanką, w tzw. "związku" bez zobowiązań. Będzie co będzie. Bardzo go lubię, ale chyba nie zalezy mi aż tak na czymś więcej...Kochany M, moje wielkie niespełnione marzenie, tak bardzo mi Ciebie brakuje....

Waleczna .

Aby zapewnić maksymalny komfort przeglądania ta witryna używa plików cookies (tzw. "ciasteczek"). Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej na tet temat kliknij poniższy link. Aby ta informacja nie pojawiała się już więcej kliknij przycisk Akceptuję.
tło