czarna odchłań

27.11.2017 20:14:02

Drogi pamiętniku,

nie mogę oddychać. W przenośni i dosłownie. Nie mogę myśleć. Widzę czarną dziurę. Nie chcę myśleć, bo wszystko do mnie wraca. A ja mam dosyć. Nie chcę tego na nowo przeżywać. Boję się. Ale muszę o tym napisać. Inaczej..., słownie nie mogę tego przed nikim wydusić. Jechałam z rodzicami. Zostawiliśmy brata w domu i mieliśmy szybko pojechać do miasta. Było super. Śmieliśmy się jak nigdy i śpiewaliśmy na głos piosenki. Myślałam, że lepiej być nie może. I nagle w jednej chwili zapanowała ciemność. Wszystko zniknęło. Światła, muzyka, droga przed nami... wszystko rozmyło się i wyparowało. A ja zostałam w ciemnościach. Obudziłam się w szpitalu. I nadal w nim przebywam. Nic mi się nie stało. Mam posiniaczoną twarz i chyba zemdlałam od uderzenia głową, ale nic mi się nie stało. Jednak moi rodzice leżą w innej sali. Tata czuje się okropnie, właściwie tylko na mnie patrzy i nie ma siły mówić, a z mamą nie mogłam się zobaczyć... podobno jeszcze się nie obudziła... tak się boję. Mój brat musi umierać w domu ze strachu. Ciekawe, ile mu powiedzieli. Został z babcią i dziadkiem. Wiem, że się nim dobrze opiekują, dlatego nie muszę się tym martwić. Teraz jedynie martwi mnie moja rodzina, która jest prawie za ścianą. Szpitalne korytarze są szare i obrzydliwe. Ten biały kolor to wcale nie jest kolor nadziei. Siedzę na krześle przed salą mamy, ale nie pozwalają mi do niej wejść. Karzą mi odpoczywać, ale czuję się wspaniale... na ile może czuć się dziecko, które miało dzień wcześniej wypadek, a teraz panicznie boi się o swoją rodzinę. Co by było gdyby?. Nie. To nie możliwe. Jak mam sobie z tym poradzić. Pójdę do kaplicy, tam jest spokój i nie widzę ciągle pielęgniarek i lekarzy... wszystko tylko, żeby nie zacząć płakać i nie rozpaść się... a jest blisko. Bardzo, bardzo, bardzo, blisko... .

Fantastka :)

Komentarze:
4. Waleczna . 17:47:42 07.12.2017
Przykro mi.. To musiało być straszne przeżycie :(
3. Marchewia Sopocka 19:40:41 28.11.2017
Poradzicie sobie.
2. Marchewia Sopocka 19:40:36 28.11.2017
Poradzicie sobie.
1. ? ? 11:28:02 28.11.2017
Bardzo mi przykro. 🙏🙏🙏
Aby zapewnić maksymalny komfort przeglądania ta witryna używa plików cookies (tzw. "ciasteczek"). Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej na tet temat kliknij poniższy link. Aby ta informacja nie pojawiała się już więcej kliknij przycisk Akceptuję.
tło