Wystarczyła wiara

10.12.2017 17:13:03

Drogi pamiętniku,

nadrabianie tego wszystkiego pochłania mnie bez reszty. Po jednym dniu nieobecności to już mordęga, a teraz to już w ogóle. Ale mam dobrą wiadomość. I to tak dobrą, że cały dzień tylko śpiewam i skaczę ze szczęscia. Mama się obudziła. Byłam u niej. Mówiłam do niej. Uśmiechała się na mój widok. Kiwała głową. Powiedziała, że mnie kocha. Więcej nie miała siły, ale nei chciała żebym odchodziła. Więc jej mówiłam o wszystkim, a ona tylko potakiwała... jakby na prawdę słyszała to, co jej mówiłam wcześniej... albo przynajmniej jakby starala się wszystko zrozumieć. Kocham ją mocno. Mój tata nie może usiedzieć na łóżku. Przez to wszystko lekarze martwią się o jego żebra, ale co mu się dziwić!. Mój brat rozpłakał się z ulgi, kiedy do niego zadzwoniłam. Wieczorem płakaliśmy razem, ale tylko ze szczęścia.

Dziś jestem najszczęśliwsza na świecie. Lubię to powtarzać:). Mogło się już kilka razy zdarzyć. To zbliżyło mnie z bratem i dało do myślenia. I umocniło moją wiarę, nadzieję. Wiedziałam, że mama się nie podda. Teraz już wszystko będzie DOBRZE ! <3

Fantastka :)

Komentarze:
1. ? ? 20:20:14 10.12.2017
Bardzo miło to czytać, czekałem na ten wpis :) Wszystkiego dobrego!
Aby zapewnić maksymalny komfort przeglądania ta witryna używa plików cookies (tzw. "ciasteczek"). Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej na tet temat kliknij poniższy link. Aby ta informacja nie pojawiała się już więcej kliknij przycisk Akceptuję.
tło