Dzisiaj

09.11.2017 11:53:24

09.11.17 Leżę, wiem, że powinnam wstać i coś zrobić ale kompletnie nie mam siły. Mam otwarte okno i slucham rozmów sasiadów, śpiewu ptaków reaguję na dźwięki ale zero uczuć. Więc leżę. Jezu powinnam wstać i coś zrobić z tym bałaganem, no i rachunki zaplacić ale nie ma siły wstać. Więc leżę. Słyszę jak mój organizm funkcjonuje ale nie słysze siebie. Powinnam wstać i coś zrobić. Nie wiem jak wytrzymam te 7 dni wolnego ale z drugiej strony nie musze zakładać maski do racy. Wczoraj płakałam chyba to są te gorsze dni.

Ja Nikt

Aby zapewnić maksymalny komfort przeglądania ta witryna używa plików cookies (tzw. "ciasteczek"). Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej na tet temat kliknij poniższy link. Aby ta informacja nie pojawiała się już więcej kliknij przycisk Akceptuję.
tło