Zakupy...

10.11.2017 12:49:04

szczęścia nie dają. Głupie to, nie miałam siły się umyć ale iść na zakupy tak. Bluzka, spodnie, biustonosz, pomadka. I tak prędziej czy później pójdą w śmietnik. Pustka. Znowu leżę, sąsiad wierci,za drzwiami domownicy rozmawiają a ja nie potrafię. Czy to depresja czy lenistwo? W nocy nie mogłąm spać, płakałąm. Pytałam się Boga dlaczego mnie stworzył,nie usłyszałam odpowiedzi.

Ja Nikt

Aby zapewnić maksymalny komfort przeglądania ta witryna używa plików cookies (tzw. "ciasteczek"). Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej na tet temat kliknij poniższy link. Aby ta informacja nie pojawiała się już więcej kliknij przycisk Akceptuję.
tło