Brak słów, brak sił. Na walkę z Sobą.

20.11.2017 01:38:41

Dziś po raz chyba setny zaczęłam pisać książkę, i pewnie na tym stanę. Jak zresztą za każdym razem, widocznie nie pisana mi kariera pisarki (smutek) może chociaż uda mi sie napisać opowiadanie dla mnie samej, którego nie ujrzy światło dzienne. Po co piszę tu to wszystko gdzie i tak nikt tego nie przeczyta bo ustawiłam ten dziennik jako prywatny ?? Nie wiem.... Może dlatego że boje sie co ktoś o mnie pomyśli (strach). A może... Może.... i może....

Tak bardzo bym chciała odnaleźć siebie i sens istnienia jednak ciągle mi to nie wychodzi. Do tego podobno stałam się aspołeczną, a (znów) może zawsze taką byłam. Samotna dusza pod samotną góra... Siedzi, plącze i rozmyśla. Najchętniej zakopała bym sie w jakieś ogromniej bibliotece SAMA i rozkoszowała zapachem książek. Choć szkoda mi życia na siedzenie na tyłku, nie umie się ruszyć. Mam chłopaka i szczęśliwy związek ale czy ja jestem szczęśliwa sama ze sobą?? (plącze) kocham Go i jestem kochana ale nie kicham Siebie. I nie umiem tego zmienić. Umysł otwarty, ciało i dusza ograniczone ... Musze coś zmienić tylko co??

Angelika

Aby zapewnić maksymalny komfort przeglądania ta witryna używa plików cookies (tzw. "ciasteczek"). Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej na tet temat kliknij poniższy link. Aby ta informacja nie pojawiała się już więcej kliknij przycisk Akceptuję.
tło