Poznałem Ją...

02.12.2017 17:19:44

Po pierwszym tygodniu zajęć poszliśmy grupką, w kilka osób napić się alkoholu, trochę poznać, dowiedzieć się czegoś o sobie. Było miło. Wedy jeszcze nic się nie działo, każdy z każdym rozmawiał - nic nadzwycznajego, ale jak wróciłem to domu - zaczęło się.

Nie mogłem przestać o niej myśleć, do 2 czy bodajże 3 w nocy chodziłem po pokoju, leżałem, siadałem bo nie chciałem zaypisać. Nie chciałem, bo wtedy przestałbym ją widzieć w swojej głowie. Fizologia wygrała zasnąłem, po przebudzeniu, zdałem sobie sprawę, że miałem jeden z najpiękniejszych snów w życiu. Śniła mi się ona! Tego dnia, cały czas chodziłem zamyślony i marzyłem tylko o tym, żeby znów mi się przyśniła, tak się nie stało...

S .

Aby zapewnić maksymalny komfort przeglądania ta witryna używa plików cookies (tzw. "ciasteczek"). Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej na tet temat kliknij poniższy link. Aby ta informacja nie pojawiała się już więcej kliknij przycisk Akceptuję.
tło