Kompleksowy pakiet

11.12.2017 12:50:29

JAK ZAAKCEPTOWAĆ, ŻE KTOŚ CIĘ LUBI? Jak... kiedy Ty sam siebie nie akceptujesz? Właśnie! Dlaczego mam wrażenie, że pod każdym komplementem kryje się szyderczy śmiech? Że każde miłe słowo jest kłamstwem? Że ludzie trzymają się ze mną raczej dla zabawy (ewentualnie wina) i tak naprawdę nikt mnie nie rozumie? Nikt nie odkrył co się kryje za tą sarkastyczną powłoką... a może nikomu nie pozwoliłam?

Analiza jest dość skomplikowana. Może to wszystko zaczęło się w domu? Zamiast komplementów pocisk wystrzelony z armaty przy rodzinnym stole? Każdy telefon brata zaczynający i kończący się prześmiewkami? Dlaczego wszystkim moim "bliskim" tak bardzo zależy na pogorszeniu mojego samopoczucia? I dlaczego do cholery działam tak samo?!

Samoakceptacja? Raczej jedno wielkie samozaprzeczenie! Za mała, za gruba, zbyt piegowata, zbyt nieśmiała, mało inteligentna, wcale nie zabawna.. Trzy wyrażenia opisujące moją postać? Proszę bardzo:

1. nudna, żyjąca w odosobieniu

2. zwyczajna, bez wyrazu

3. zakompleksiony udawacz

Kiedyś jeszcze było trochę szaleństwa... które ostatnio gdzieś się skutecznie ulatnia..

Mam nadzieję, że z każdym dniem odkryję coś nowego. Że ktoś odkryje coś wyjątkowego.. Kiedyś..

Silly

Aby zapewnić maksymalny komfort przeglądania ta witryna używa plików cookies (tzw. "ciasteczek"). Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej na tet temat kliknij poniższy link. Aby ta informacja nie pojawiała się już więcej kliknij przycisk Akceptuję.
tło