9 stycznia 2018

15.01.2018 18:41:57

Drogi pamiętniku,

nazywam się Anna, mam 15 lat i mieszkam w Białymstoku. Mieszkam na Jaroszówce w dużym domu wraz z mamą oraz jej drugim mężem. Mój tato zginął w wypadku jak miałam 4 lata. Po śmierci taty mama rzuciła się w wir pracy, ponieważ jest jednym z najlepszych adwokatów w okolicy. Niestety również zaczęła nadużywać alkoholu. Oprócz mamy mam też starszą siostrę Klaudię, która wyprowadziła się od razu po ukończeniu 18 lat. Ja z mamą nie utrzymujemy z nią kontaktu od kiedy się wyprowadziła. Czasami dzwoni do mnie. Gdy miałam 10 lat mam zaczęła się spotykać z kolegą z pracy. Miał na imię Andrzej i był wyrafinowanym adowaktem. Często odbierał mnie ze szkoły i chodził zamiast mamy na wywiadówki. Przy nim mama przestała pić, ale nadal przesiadywała całymi dniami w kancelarii. Nigdy nie miała dla mnie czasu. Po jakiś 2 latach znajomości, postanowili wziąć ślub cywilny i zamieszkać razem. Osobiście uważam się za niebrzydką dziewczynę. Mam 165 cm wzrostu, zgrabną figurę i długie blond włosy. Pisze do mnie dużo chłopaków, aby się ze mną umówić. W szkole radzę sobie bardzo dobrze i mam wielu znajomych. Zawsze dziwiło mnie, dlaczego Klaudia tak szybko wyprowadziła się z domu, jednak wydarzenia, jakie wydarzyły się przez ostatni miesiąc, uświaodmiły mi, że ja również muszę jak najszybciej się stąd wyrwać. Niestety, muszę kończyć swój wpis, ponieważ słyszę, ze Andrzej idzie do pokoju...

Anna Bielska

Aby zapewnić maksymalny komfort przeglądania ta witryna używa plików cookies (tzw. "ciasteczek"). Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej na tet temat kliknij poniższy link. Aby ta informacja nie pojawiała się już więcej kliknij przycisk Akceptuję.
tło