28.01.2018 - początek

27.01.2018 19:18:16

Witam Cię w moim pierwszym wpisie. Nie zakładam, że interesuje Cię, co mam do przekazania i nie zależy mi na, hm, jak to ująć - tysiącu komentarzy i licznych wyświetleniach. Chociaż nie wiem jeszcze, co tu chcę napisać, to wiem, dlaczego tu się znalazłam. Rozpoczynam pracę nad sobą i chcę mieć wszystko w jednym miejscu. No wiesz, o co chodzi. Masz do czynienia z mistrzynią lania wody, więc może przejdę do rzeczy.

Mam pewność, że nie jestem szczęśliwa. Zdaję sobie sprawę, że marnuję czas i pozwalam lękom przejąć nad sobą kontrolę. Posiadam delikatny zarys pasji i marzeń, jednak chciałabym je w najbliższym czasie sprecyzować. Cóż, nie umiem wyrazić tego, co czuję tak, by na razie nie zagłębiać się w szczegóły. Chciałabym czuć zadowolenie, satysfakcję, spełnienie, nie móc się doczekać kolejnego dnia, po prostu działać, a tymczasem wmawiam sobie, że od jutra na pewno coś ze sobą zrobię, a dziś nie będę robić nic. Jak się domyślasz, tych jutr nie sposób zliczyć. I tak oto życie przecieka mi przez palce.

Na początek coś o mnie. Chyba jedną z kwestii nad którą się zastanawiasz jest mój wiek. Już za kilka miesięcy będę obchodzić swe szesnaste urodziny. I chcę wówczas spojrzeć kilka miesięcy wstecz i powiedzieć sobie "takie życie zawsze chciałam wieść".

Jeżeli ktoś poprosiłby mnie, bym wymieniła mu swoje zalety i wady, zrobiłabym to bez problemu.

Zalety:

ambicja

optymizm

szczerość

inteligencja (mniemanie)

chęć usamodzielnienia się

zdrowy perfekcjonizm

lojalność

pracowitość

Wady:

niecierpliwość

brak silnej woli

plotkarstwo

nieumiejętność uczenia się na błędach

naiwność

hipokryzja

niedobór pewności siebie

często zawiść

Mniej więcej. Przynajmniej tak mi się wydaje. Swoją pracę nad sobą i dążenie to szczęścia rozpocznę od próby niwelacji wad i poszukiwania pasji. Dosyć nic nie robienia i wmawiania sobie, że coś samo do mnie przyjdzie.

Oto propozycje pasji, które będę po kolei sprawdzać i opisywać, jak mi poszło. Jeżeli do czegoś będę musiała się zmuszać i mi nie wyjdzie, to znaczy, że będę mogła skreślić to z listy.

nauka języków obcych - to akurat ma bardzo duże szanse. Mam smykałkę do nauki języków (a może mi się tylko wydaje), a poza tym lubię to robić. Po egzaminach zamierzam na własną rękę uczyć się hiszpańskiego i nie mogę się doczekać.

śpiew - mimo tego, że pewnie fałszuję, czasem uważam, że śpiewam znośnie. Nie ciągnie mnie do tego, jednak często to robię sama dla siebie i chcę sprawdzić, czy ma to szansę stać się hobby.

rysowanie - od zawsze mnie flustruje, bo nie umiem ładnie. Ale jeżeli nie brać by tego pod uwagę... zobaczymy.

taniec

bieganie

malowanie

pływanie

fotografia

podróże - chcę poznać świat, lubię odwiedzać nowe miejsca. Kwestia upewnienia się, jednak to będzie musiało trochę poczekać.

literatura - ciągle coś czytam, tylko nie wiem, czy to zasługuje na miano hobby, czy to już rutyna. Przekonam się.

wolontariat - nie jeden mam już za sobą, jednak chciałabym spróbować także jakiegoś nowego.

zakupy - z pewnością jakby ktoś usłyszał z ust nastolatki, że jej pasją są zakupy, uznałby ją automatycznie za pustą. Nie chodzę często na zakupy, jednak zamierzam spróbować, bo może uwielbiam to robić.

jazda na rolkach

jazda na rowerze

jazda na łyżwach - nigdy nie jeździłam.

coaching - brzmi to górnolotnie, ale lubię doradzać i pomagać innym, więc czemu by się nie sprawdzić?

pisanie - zabierałam się za książki czy opowiadania niejednokrotnie już, dlatego biorę to pod uwagę.

sprzątanie - okej, możesz uznać, że jestem dziwna, ale to może być hobby. A ja sprzątać lubię. Rzadko, ale lubię.

akrobatyka

origami

tworzenie biżuterii

aktorstwo

obróbka zdjęć

projektowanie wnętrz

geografia

pieniądze - a konkretniej ich zarabianie. Za kilka miesięcy zamierzam iść po raz pierwszy do pracy, nie mogę się doczekać nabycia doświadczenia, zarobienia pieniędzy i możliwości samodzielnego ich organizowania, planowania wydatków i tak dalej. Być może mam tak pozytywne nastawienie dlatego, że jeszcze nigdy nie pracowałam. Kto wie.

Więcej pomysłów na rzeczy do spróbowania nie mam.

Ponadto, zaczynam zdrowo się odżywiać i ćwiczyć, bo w zdrowym ciele zdrowy duch. Tak słyszałam.

Jeżeli chciałbyś rozpocząć pracę nad sobą, coś zmienić w swoim życiu - nieważne jak i nieważne co, zachęcam Cię do opisania tego w komentarzu, bardzo chętnie poczytam.

A może już osiągnąłeś sukces czy swój cel lub jesteś w trakcie?

Do następnego!

Prisoner of the mind

Komentarze:
2. Prisoner of the mind 21:54:59 27.01.2018
Optymistką jestem, wierzę, że mi się uda, a nad silną wolą będę pracować. Skorzystam z zaproszenia :)
1. Realistka . 20:57:13 27.01.2018
Ciekawe.
Pisałaś, że optymizm to Twoja zaleta- ostatnie wersety wpisu niewiele o tym świadczą, więc przeanalizowałabym to dogłębnie ;-)
Super, że masz jakiś plan na siebie i chcesz coś zmienić, odnaleźć się w czymś, ale sądzę że do tego potrzebna jest silna wolna- a jak sama wiesz, podobno trochę Ci jej brak.
Nie mniej jednak mam nadzieję, że uda Ci się do czegoś dojść, z wyżej opisanych celów.
Zapraszam na mojego bloga, być może znajdziesz choć odrobinkę motywacji albo samozaparcia do zrealizowania planów :-)!
Aby zapewnić maksymalny komfort przeglądania ta witryna używa plików cookies (tzw. "ciasteczek"). Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej na tet temat kliknij poniższy link. Aby ta informacja nie pojawiała się już więcej kliknij przycisk Akceptuję.
tło