Polscy mężczyźni w misji kobiet?

23.03.2018 20:49:46

Witajcie, w związku z Czarnym Piątkiem, który dziś ma miejsce, przez cały dzień, ale i wcześniej kiedy temat praw kobiet był poruszany, towarzyszy mi podniosły nastrój, ale i nerwówka. Podniosły - z tego względu, że mam wrażenie, że właśnie rozgrywają się wydarzenia historyczne, które odcisną duże piętno na polskiej historii. Nerwówka - bo to na życzenie biskupów w ten weekend w sejmie ważyć się będą losy tysięcy polskich kobiet.

Przepraszam z góry za język, ale szlag mnie trafia, kiedy pomyślę, że księża, którzy nie mają pojęcia o tworzeniu rodziny, o wychowaniu, o martwieniu się o rozwijające dziecko, odcinają kobiety od prawa decydowania o swoim ciele i życiu. Jestem wierząca, choć nie mogę o sobie powiedzieć "praktykująca katoliczka" i nie jestem zwolenniczką aborcji, jednak uważam, że każda jedna kobieta ma prawo zastanowić się indywidualnie, rozpatrzyć kwestie za i przeciw, kiedy przyjdzie jej nosić pod sercem chore, niezdolne do samodzielnego funkcjonowania dziecko, czy jest w stanie psychicznie, fizycznie i materialnie zapewnić temu człowiekowi życie, które nie będzie jedynie pasmem lat cierpienia. Każdy ma własne sumienie i powinien rozliczać się z nim indywidualnie. Kobieta podejmująca decyzję o aborcji i tak zawsze będzie nosiła brzemię tej decyzji, po co więc rzucać jej dodatkowe kłody pod nogi? Kościół i politycy partii, będącej u władzy chcą odebrać kobietom możliwość samodzielnego myślenia i decydowania o sobie. W tym momencie mężczyźni są nam potrzebni bardziej, niż kiedykolwiek wcześniej, licząc od powojnia! Politycy chcą decydować o tym, czy silniejsze z nas będą rodziły potworki, a słabsze zostaną skazane na śmierć w męczarniach, nie mogąc przerwać źle rozwijającej się ciąży. Dla nich, polska kobieta znaczy tyle co nic! Dla porównania proceder ten nie występuje w żadnym z innych krajów Europy. Irlandia, która była przeciwna aborcji, liberalizuje ten zapis, podczas gdy Polska dopiero wkracza na tę zgubną ścieżkę. ONZ i dwieście innych organizacji międzynarodowych apeluje do władz Polski o niezaostrzanie ustawy o aborcji, bo wiąże się to z bestialstwem względem kobiet! Dziś dzień, kobiety znów po niemal dwóch latach od ostatniego Czarnego Protestu wyszły na ulice. Mamy siłę, mamy motywację do walki o nasze prawa, ale tylko ze wsparciem mądrych, troskliwych mężczyzn jesteśmy w stanie coś zdziałać w tym państwie. Piszę to, ponieważ musiałam dać upust swoim emocjom, ale być może ktoś to przeczyta i pomyśli o swojej przyszłości i swoich bliskich. Nieważne, czy jesteś kobietą, czy mężczyzną, albo w jakim jesteś wieku, od tego problemu nie da się odciąć. Każdy ma jakąś bliską kobietę; mamę, siostrę, córkę, żonę czy dziewczynę. Te kobiety będą umierać, jeśli służbie zdrowia zabroni się wyciągnąć do nich rękę. Od momentu zapłodnienia stracą prawo do własnych ciał i swojej decyzji. Panowie, jeśli któryś z Was teraz mnie czyta, potrzebujemy silnych, troskliwych i świadomych braci, ojców, mężów, kolegów, którzy staną w obronie polskich kobiet! Potrzebujemy mężczyzn, którzy zawalczą w imieniu kobiet, ale i we własnym! Dzisiaj to kobiety idą pod nóż, jutro może wejść w życie równie absurdalna ustawa, regulująca życie seksualne mężczyzn. To nie tylko nasza walka! To wojna o nasze wspólne dobro, o przyszłość i o życie w wolnym kraju, w którym obywatel ma prawo decyzji. Zostałam wychowana w duchu patriotywmu i jak każdy z nas chciałabym żyć w ojczyźnie za którą jestem dumna, z którą się utożsamiam. I wiecie, to właśnie od nas - młodych ludzi zależy w jaki kraju przyjdzie żyć naszym dzieciom. W kraju ludzi wolnych i świadomych, czy tam, gdzie prokreację kontroluje Kościół? W tym miejscu postawię kropkę. Dobranoc.

Dżoanixx

Aby zapewnić maksymalny komfort przeglądania ta witryna używa plików cookies (tzw. "ciasteczek"). Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej na tet temat kliknij poniższy link. Aby ta informacja nie pojawiała się już więcej kliknij przycisk Akceptuję.
tło