Wieczorem...

06.04.2018 19:43:15

Siedzę i myślę tak jak w tej piosence hehe

ale do rzeczy,chodzi właśnie o wiarę bo czemu nasi Księża nie mogliby mieć żon... zastanawiam się jak mogą nas uczyć ,zarzucać cokolwiek jeśli nie pokaża na swoim przykładzie życia np.bez spięć.

Co zrobiłby taki (tata ksiądz) gdyby miał nieposłuszną córke,syna....?

Czy równie krytycznie by patrzył wtedy na pogubionych młodych...?

Czy wygnałby syna homoseksualistę...?

Czy przestałby kochać...?

Z TEGO CO WIEM BÓG KOCHA NAWET NAJGORSZEGO...

WAŻNE BY ŻAŁOWAŁ.....

wiara i to co jest wokół niej to dość niewygodny temat ...

Marta Kami

Aby zapewnić maksymalny komfort przeglądania ta witryna używa plików cookies (tzw. "ciasteczek"). Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej na tet temat kliknij poniższy link. Aby ta informacja nie pojawiała się już więcej kliknij przycisk Akceptuję.
tło