warto zacząć od prostych rzeczy...

13.04.2018 21:51:01

Dziś jest piętek, 13-go, i stwierdziłam, że to dobry dzień na pewne zmiany w moim życiu. Ostatni przechodzę ciężki okres. Czego bym się nie dotknęła, wali się, problemy rodzinne, zdrowotne... Wszystko nie tak. A przede wszystkim brak osoby, której mogłabym się wygadać. Takiej, która chętnie by mnie wysłuchała... takiej, która powie, wszystko będzie dobrze i pocieszy. Jak próbowałam rozmawiać z koleżanką, to powiedziała, że się użalam nad sobą i za bardzo narzekam. A ja tylko potrzebuje się wygadać, bo i tak przecież nikt mi nie pomoże... Ze swoimi problemami trzeba razić sobie samemu. Such a life.

Czuję, że gdy będę dłużej tłumiła to w sobie, to popadnę w jakąś depresję.

Mery Bud

Aby zapewnić maksymalny komfort przeglądania ta witryna używa plików cookies (tzw. "ciasteczek"). Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej na tet temat kliknij poniższy link. Aby ta informacja nie pojawiała się już więcej kliknij przycisk Akceptuję.
tło